W nocy z soboty na niedzielę (z 18 na 19 kwietnia) mogliśmy podziwiać niecodzienne zjawisko na polskim niebie - przelot piątej serii satelitów Starlink. Ci, którzy to przegapili, nie muszą Uspokajamy, to nie żaden zbliżający się statek obcych, to nie kometa, to nie asteroida. To jest planeta Wenus. Bardzo dobrze widoczna od 3 w nocy, aż do poranka, pięknie świeci na wschodnim niebie. Wenus, czasami zwana „Gwiazdą Wieczorną” lub „Jutrzenką”, zależnie od tego, czy pojawia się na niebie wieczorem czy rano, jest Jeszcze dzisiaj, 16 lutego, nadarzy się okazja, aby zobaczyć piękny kosmiczny widok. Na niebie pojawi się bowiem tzw. Śnieżny Księżyc. Wyjaśniamy, co to za fenomen. Jeśli w tym tygodniu nie spasz całą noc, będziesz mógł zobaczyć, jak Jowisz tonie na południowo-zachodnim niebie około dwie godziny przed wschodem słońca. Jeśli jednak wrócisz za miesiąc, kiedy Jowisz będzie w opozycji, zobaczysz, jak wschodzi na wschodzie o zachodzie słońca i opada na południowym zachodzie o wschodzie słońca. Ile gwiazd można zobaczyć na nocnym niebie nad Polską podczas bezchmurnej nocy? W Warszawie zaledwie kilkadziesiąt, maksymalnie 200. Ale już w Bieszczadach – nawet 7000. Parki ciemnego nieba to ostoje naturalnego ekosystemu, ostatnie miejsca na Ziemi, gdzie żyje się naturalnym rytmem nocy i dnia. Nocne niebo nad Łodzią - luty 2023. Kilka ważnych astronomicznych rocznic, na niebie ciekawe zjawiska i jasne gwiazdy, którym towarzyszyć będą planety. Do tego gromady gwiazd, czy ciekawe mgławice. To wszystko w najkrótszym miesiącu roku. Zerknijmy, co ciekawego czeka nas w lutym 2023. Astronomowie ogłosili, że 9 listopada na niebie będzie można obserwować niesamowite zjawisko. Planeta Wenus zostanie zasłonięta przez Księżyc. Zjawisko będzie można obserwować przez niecałą godzinę. Profil na Facebooku „Z głową w gwiazdach” podaje, że trzeba być bardzo czujnym. W pewnym momencie Księżyc będzie Co jeszcze można zobaczyć na nocnym niebie? Księżyc jest najczęściej obserwowanym obiektem na nocnym niebie. Jakie gwiazdy widzimy na niebie nocą? Gwiazdy to duże kule utworzone przez plazmę podgrzaną do tysięcy stopni. Swój kształt zawdzięcza grawitacji, która skierowana jest w stronę jądra gwiazdy. Niebo w sierpniu 2022: zobaczymy rój Perseidów, letnie gwiazdozbiory i kilka planet. Jakie zjawiska pojawią się na niebie w sierpniu 2022? Przed nami maksimum roju Perseidów, które zostanie w tym roku zakłócone przez Księżyc. Co jeszcze warto zobaczyć? W ciągu jednej nocy można zobaczyć nawet sto sztuk, jeśli ma się dobre warunki do obserwacji. Aby zidentyfikować satelitę, szukaj gwiazdy, która wydaje się powoli poruszać po nocnym niebie. Średnio są one widoczne przez kilka minut, choć niektóre mogą być obecne dłużej. OrAEq. Planety, gwiazdy, księżyc, a nawet deszcz meteorytów – to i jeszcze więcej zobaczysz na niebie gołym okiem. Jak obserwować niebo? Dzięki naszym wskazówkom zaczniesz czerpać prawdziwą przyjemność z oglądania spektaklu, który nocą rozgrywa się na nieboskłonie. Zastanawiasz się, co można zobaczyć na nocnym niebie? Chcąc śledzić niezwykłe zjawiska na niebie, wcale nie musimy być naukowcami ani wydawać fortuny na specjalistyczny sprzęt. Nawet obserwacje prowadzone gołym okiem mogą okazać się wielce satysfakcjonujące. Najpierw jednak trzeba zorientować się w nieboskłonie. A znajduje się na nim wiele ciekawych rzeczy. Bez problemu dostrzeżemy na przykład najjaśniejsze planety Układu SłonecznegoPodpowiemy, jak obserwować niebo, co na nim widać, jak rozróżniać gwiazdozbiory i w jaki sprzęt zainwestować widać na nocnym niebie gołym okiem?Obserwując niebo z terenów okołomiejskich, nie dostrzeżemy słabo widocznych obiektów. Bez problemu zobaczymy za to najjaśniejsze planety Układu Słonecznego – i nie potrzebujemy do tego żadnego sprzętu!PlanetyPoczątkującym astronomom z pewnością sprawi radość wyłuskanie spośród gwiazd Jowisza, Wenus, Saturna czy Marsa. Wszystkie te planety można dostrzec gołym okiem, choć oczywiście zależy to również od pory roku i godziny obserwacji. Spośród planet najłatwiej zauważyć Marsa – choć w rzeczywistości jest pomarańczowy, należy szukać czerwonego punktu (złudzenie to wynika z konstrukcji naszej atmosfery). A jak odróżnić planety od gwiazd? Te ostatnie są bardzo daleko i wyglądają, jakby migotały, podczas gdy planety nie gwiazdW zasięgu wzroku miejskiego obserwatora pozostają również najjaśniejsze obiekty z najbliższej okolicy naszej galaktyki, np. gromady otwarte, czyli luźno związane ze sobą siłami grawitacyjnymi skupiska gwiazd. Najlepszymi przykładami są tutaj widoczne na zimowym niebie Plejady oraz Hiady, które bardzo łatwo odnaleźć, posiłkując się mapami obok gromada otwarta określana jest mianem Bab lub Siedmiu Sióstr. Składa się na nią ok. tysiąca gwiazd, które z powodzeniem można podziwiać nawet gołym okiem. Pamiętajmy jednak, że Plejady to obiekty nieba PolarnaObiekt ten pozwoli nam określić strony świata – pod nim zawsze jest północ. Aby znaleźć tę jasną gwiazdę, należy odszukać Wielki Wóz, a następnie jego tylną ściankę przedłużyć pięciokrotnie, docierając wzrokiem do końca dyszla Małego meteorytówGołym okiem świetnie widać też cyklicznie pojawiające się deszcze meteorytów, np. Perseidy. Zjawisko to najlepiej podziwiać bez sprzętu – gołym okiem. Przyczyna jest prosta: przyrządy optyczne zawężają pole widzenia. Obejmując wzrokiem bardziej rozległy fragment nieboskłonu, będziemy w stanie dostrzec większą liczbę spadających go bez oprzyrządowania sprawdzi się raczej tylko podczas randki – niemniej zachęcamy i do tego. Jeśli chcemy dostrzec więcej, warto obserwować go przez lornetkę. Ważna jest też odpowiednia faza – lepiej nie przyglądać mu się w czasie pełni. Utrudnia wtedy obserwację reszty nieba, a sam nie wygląda zbyt efektownie. Oświetlony jest wówczas z góry, a jego kratery nie są tak wyraźne. Na naszego naturalnego satelitę naj­rozsądniej jest patrzeć, gdy znajdu­je się w pierwszej lub w ostatniej kwadrze (oświetlona jest wówczas jego zachodnia lub wschodnia część). Obserwując tarczę nieco dłu­żej, będziemy w stanie dostrzec np. przesuwające się po księżycowych kraterach mlecznaNasza Galaktyka w mieście nie prezentuje się zbyt spektakularnie. Wystarczy jednak wyjechać w rejony niezanieczyszczone światłem, by przekonać się, że w rzeczywistości wygląda jak jaśniejsze, wyraźnie odcinające się od reszty nieba kosmicznaNiesamowitą frajdę może sprawić nie tylko patrzenie na gwiazdy czy planety, ale także poszukiwanie na nieboskłonie obiektów wykonanych przez ludzi. Internet daje miłośnikom astronomii mnóstwo możliwości. Korzystając ze strony nie tylko poznamy szczegółowe informacje dotyczące aktualnego stanu obiektów znajdujących się na niebie. Dzięki niej będziemy też w stanie przewidzieć przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej lub rozbłyski luster komunikacyjnych satelitów oznaczone na wirtualnej mapie nieba w formie poruszających się punktów pozwolą nam zidentyfikować jasne kropki przecinające niebo rozpościerające się nad naszą rozróżnić gwiazdozbiory?Najprościej zrobić to za pomocą mapy nieba. Tekturowe modele, jakie dostaniemy np. w księgarniach czy internetowych sklepach astronomicznych, to koszt rzędu kilkunastu złotych!Równie dobrze możemy posłużyć się telefonem komórkowym albo zaplanować obserwacje z wyprzedzeniem, na komputerze. W obu przypadkach warto skorzystać z programu Stellarium, choć w przypadku smartfonów można wybrać prostsze, a przy tym darmowe narzędzie Google Sky nie dysponujemy przyrządem optycznym służącym do obserwacji, powinniśmy skupić się na największych obiektach nieba, czyli gwiazdozbiorach i asteryzmach. Te pierwsze to ustalone przez Międzynarodową Unię Astronomiczną obszary na sferze niebieskiej, drugie zaś – charakterystyczne układy gwiazd tworzące pewien łatwo rozpoznawalny wzór. Asteryzmem jest np. Wielki Wóz, będący częścią gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Znaki zodiaku i ich gwiazdozbiory. 123RF Jak obserwować niebo nocą?Nauczenie się rozróżniania gwiazdozbiorów zaprocentuje później, gdy zechcemy posłużyć się choćby najprostszymi instrumentami optycznymi. Nie trzeba jednak od razu inwestować w teleskop – zacznijmy od zakupu zwykłej lornetki. O tym, jak przyjemne będzie dla nas obserwowanie nieba, decydują również warunki występujące w miejscu, w którym się dom na wsi sprawia, że mamy szanse dostrzec dużo więcej niż nasi znajomi żyjący w centrum miasta, ale czasem warto też udać się nieco dalej niż do własnego ogrodu, np. na pobliską polanę. Miejmy też na uwadze, że nawet jedno źródło światła w polu widzenia, np. latarnia czy lampa zapalona na tarasie sąsiadów, może skutecznie popsuć nam czego zacząć obserwację nieba?Zapamiętanie położenia kilku najważniejszych gwiazd może zająć trochę czasu. Jeśli jednak poznamy ich pozycje, łatwiej będzie nam dostrzegać zjawiska dziejące się na ich tle. Warto więc przyzwyczajać się do ich widoku, co wieczór o tej samej porze oglądając niebo z tego samego miejsca. Do ujrzenia jasności gwiazd jest więc potrzebny nie tyle specjalny sprzęt, co... ciemność. Żeby nasz wzrok jak najlepiej w niej funkcjonował, musi się do niej nieco przyzwyczaić. Niezależnie od sposobu obserwacji nieba należy uwzględnić dwie ważne kwestie: zaświetlenie nieba i przyzwyczajenie wzroku do ciemności. To pierwsze sprawdzimy w sieci (więcej w akapicie pt. „Zanieczyszczenia świetlne”). Z kolei oczy przyzwyczaimy do ciemności, odpowiednio długo przebywając na zewnątrz. W praktyce już po 10 minutach widzimy znacznie więcej, po ok. 30 minutach nasze źrenice rozszerzają się na tyle, że dostrzegamy masę niezauważalnych wcześniej gwiazd, a całkowite oswojenie się z ciemnością następuje po mniej więcej godzinie. Oczywiście to sprawa indywidualna, każdy może reagować nieco jest unikanie źródeł światła. W razie konieczności użyjmy latarki świecącej na czerwono – światło tej barwy nie zaburza procesu adaptacji wzroku. Z tego też względu wszystkie mapki astronomiczne na smartfony mają tryb nocny, który sprawia, że ekran jarzy się tylko obserwacji nieba wystarczy zwykła lornetkaSpoglądając przez nią, dostrzeżemy np. księżyce Jowisza – będą wyglądać jak małe, niezbyt jasne gwiazdy obok planety. Ale lornetka daje także możliwość, by sięgnąć wzrokiem poza Drogę Mleczną! Pod nieco ciemniejszym, podmiejskim niebem ujrzymy leżącą ok. 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi Galaktykę Andromedy, a także znacznie bardziej spektakularnie wyglądające Plejady czy kratery na Księżycu oraz Wielką Mgławicę ostatnia w naprawdę dobrych warunkach, czyli np. w Bieszczadach, może być dostrzegalna również bez specjalnego oprzyrządowania. W zależności od warunków w zasięgu lornetki lub gołego oka są odwiedzające nasz układ komety – to jednak kwestia szczęścia i okazji pojawiającej się raz na kilka, a nawet na kilkanaście sprzęt do obserwacji niebaNajlepszą lornetką do obserwacji nocnego nieba będzie taka, która oferuje niewielkie powiększenie, dużą jasność i spore pole widzenia. Zazwyczaj poleca się lornetki o parametrach 7 x 50 lub 10 x 50 (pierwsza wartość to powiększenie, druga – średnica obiektywów). Jeśli zaopatrzymy się w taki sprzęt, nie spieszmy się z kupnem model do tanich nie należy, a urządzenia dostępne w supermarketach czy na portalach aukcyjnych nie są warte zakupu. Jeżeli jednak uznamy, że nasza astronomiczna pasja jest tak duża, że potrzebujemy wyższego stopnia wtajemniczenia, po sprzęt należy udać się do... sklepu z teleskopami. Z roku na rok pojawia się ich coraz więcej, z łatwością znajdziemy je także w internecie. Wybór modelu zależy od tego, co chcemy oglądać: inny sprawdzi się do obserwacji mgławic, galaktyk i komet, a inny do planet. Zanim kupisz teleskop, wypróbuj lornetkę. 123RF Zanieczyszczenia świetlneWidok kuli ziemskiej rozświetlonej setkami świateł robi wrażenie, ale w rzeczywistości taki stan rzeczy jest poważnym problemem cywilizacyjnym. Utrudnia także astronomiczną obserwację nieba. By zobaczyć jak najwięcej, należy udać się w miejsce, gdzie firmament jest możliwie najciemniejszy. Na szczęście właściwych terenów nie musimy szukać po skorzystać ze specjalnej mapy zaświetlenia nieba, którą znajdziemy na stronie internetowej: Sprawdzimy na niej przeprowadzone za pomocą satelitów pomiary jasności powierzchni Ziemi, które następnie zostały naniesione na tradycyjną mapę i razem tworzą wyjątkowo funkcjonalną całość. Dzięki temu narzędziu możemy sprawdzić, jak jasne będzie niebo np. w sąsiedniej wejściu na podany wcześniej adres warto zmienić preferencje w oknie znajdującym się po prawej stronie ekranu. Dobry efekt przyniesie wybór warstwy o nazwie „VIIRS 2018” i delikatne zwiększenie przezroczystości ciemnościAby zachować możliwość obserwacji nieba nieskażonego światłem, entuzjaści wychodzą z inicjatywą tworzenia różnego rodzaju obszarów ciemnego nieba. W tych miejscach zapobiega się powstawaniu nowych źródeł światła oraz ogranicza wpływ sztucznego oświetlenia na nocne niebo, np. poprzez likwidację zbędnych lamp lub instalowanie kierunkowych Polsce istnieje pięć obszarów ochrony ciemnego nieba: w Sopotni Wielkiej, Palowicach, dolinie Izery, Bieszczadach i w wielkopolskim Izdebnie. Po szczegóły odsyłamy na stronę która jest źródłem wiedzy na temat tego rodzaju miejsc w naszym kraju. Wraz z końcem października zabiera ze sobą upiorne dynie, opadające liście i nadzieję na pozostałą ciepłą pogodę - czas więc zebrać się w sobie i skupić uwagę na chłodnym listopadzie. Czego możemy się spodziewać po nocnym niebie podczas przejścia na zimę? Weź filiżankę gorącej czekolady, wytrząśnij szalik i spójrzmy na kilka najważniejszych dodatkową godzinę z czasem letnim (3 listopada) Średniowieczny kościół św. Cwyfana w Llangadwaladr, Anglesey, Walia. (Zdjęcie: Gail Johnson / Shutterstock)Tak, wielu uważa, że ​​czas letni jest przestarzały i wyjątkowo niewygodny. Ale jeśli chcesz pozytywnie wpłynąć na nadchodzące „wycofanie się” planowane dla większości Stanów Zjednoczonych 3 listopada o 2 nad ranem EDT, co powiesz na dodatkową godzinę snu - lub obserwowanie gwiazd?Powrót czasu standardowego oznacza, że ​​słońce wstanie nieco wcześniej, co jest dobrą wiadomością dla wczesnych ptaków, ale nie tak wspaniałe, jeśli lubisz widzieć słońce, gdy wychodzisz z biura na dzień. Wiemy, że to nie jest tak seksowne jak dodatkowa godzina snu, ale może możemy kusić Cię kilkoma deszczami meteorytów w tym miesiącu?Zobacz szczyt deszczu meteorytów Taurids (5-12 listopada) Tauridowa kula ognia i zorza polarna rozświetlają nocne niebo nad stanem Waszyngtonu w 2015 r. (Zdjęcie: Rocky Raybell [CC do / Flickr)Ten miesiąc jest pełen podwójnych nagłówków nocnego nieba. Po pierwsze, kule ognia Taurid, znane również jako „kule ognia Halloween” w niektórych kosmicznych kujonach. Według chociaż prysznice trwają od około 20 października do 30 listopada, najlepszym czasem na złapanie ich podczas ich ognistej akcji jest tydzień 5-12 pozostałość po komecie Encke, jest mniej znany z liczby spadających gwiazd, a bardziej z tego, że są wyjątkowo jasne. Pomimo spodziewanego pokazu mniejszej niż 12 meteorów na godzinę, te kule ognia są warte czasu, jaki może zajść, aby je zaobserwować. Jako bonus, nowy księżyc 28 października powinien dać nam tydzień ciemnego nieba, dzięki czemu łatwiej będzie zobaczyć te niezwykle jasne się z Westą przy opozycji (12 listopada) Vesta, uchwycona przez statek kosmiczny NASA Dawn w 2011 roku, przedstawia górę, która wznosi się ponad 65 000 stóp ponad biegun południowy asteroidy. (Zdjęcie: NASA / JPL-Caltech / UCLA / MPS / DLR / IDA [domena publiczna] / Wikimedia Commons)Jeśli nadal nie śpisz po obejrzeniu przelatujących kul ognia, zastanów się nad złapaniem asteroidy Westy. Ten obiekt piękna o szerokości 326 mil żyje w pasie asteroid między Jowiszem a Marsem i będzie przeciwny w nocy z 12 względu na to, gdzie jesteś na Ziemi, Vesta osiągnie najwyższy punkt na niebie około północy czasu lokalnego. Niestety, prawie pełny księżyc utrudnia oglądanie, ale warto spróbować, aby zobaczyć samotną pozostałą protoplanetę Układu błyskawiczny deszcz meteorów Leonid (18 listopada) Zdjęcie to, zrobione podczas szczytu deszczu meteorytów Leonidów w 2009 r., Pokazuje meteoryt, poświatę i budzenie jako odrębne elementy. (Zdjęcie: Navicore [CC do / Wikimedia Commons)Produkowane przez strumienie pyłu pozostawione przez kometę Tempel-Tuttle, okresową kometę, która powróci w 2031 r., Leonidy są umiarkowanym deszczem meteorytów o szczytowym wyświetlaniu około 10-15 meteorów na godzinę. Prysznice występują przez większość listopada, ale noc największej aktywności przypada na 18 listopada. Podobnie jak inne przelotne deszcze meteorów, ten będzie najlepiej oglądać po północy. Skieruj wzrok na gwiazdozbiór Lwa Lwa, gdzie wydają się emanować spadające zauważyć, że Leonidy są odpowiedzialne za jedne z najbardziej spektakularnych przelotnych opadów deszczu, jakich kiedykolwiek widział człowiek. Co 33 lata, czyli na orbicie komety macierzystej, Ziemia przepływa młodymi szlakami szczątków, które mogą iskrzyć nawet 1000 meteorów na godzinę. Ostatni, w 2001 roku, prezentował setki na godzinę. Ten w 1966 roku? Po prostu magiczne.„Meteoryty zaczęły pojawiać się o 22:30; były one około trzech lub czterech co pięć minut”, wspominała skywatcher Christine Downing, jedna z wielu, która napisała do NASA, aby podzielić się swoimi doświadczeniami. „W tym czasie wydawało się to niezwykłe, ale do godziny 12:30 na całym niebie padały gwiazdy. Byliśmy w ciemnej, pustynnej misce w dolinie, otoczonej górami; Sierry były na zachodzie. O drugiej w nocy była zamieć. Miałem niepokojące uczucie, że góry podpalają się. Spadające gwiazdy wypełniały całe niebo aż po horyzont, ale było cicho. Gdyby te Leonidy były gradem, nie bylibyśmy w stanie usłyszeć każdego inne. Gdyby były pokazem fajerwerków, bylibyśmy głusi. ”Bliskie podejście księżyca, Wenus i Jowisza (28 listopada) Bardzo duży teleskop (VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) w Chile pokazuje księżyc z dwoma jasnymi towarzyszami: Wenus i Jowiszem. (Zdjęcie: ESO / Y. Beletsky [CC do / Wikimedia CommonsMając zaledwie dwudniowy księżyc na niebie, jest dobra noc na oglądanie niektórych planet. Młody księżyc przejdzie w odległości 0 ° 43 ′ od Jowisza - a zaledwie kilka minut później, w odległości 1 ° 10 ′ od staną się widoczne, gdy zapadnie zmierzch nad horyzontem południowo-zachodnim (bez względu na to, gdzie się znajdujesz). Choć jest zbyt szeroko rozstawiony, aby zmieścić się w polu widzenia teleskopu, będziesz mógł je zobaczyć gołym okiem lub redakcji: Ta historia została zaktualizowana od czasu jej pierwszej publikacji w listopadzie 2017 r. Za oknem mróz, ale nie warto z tego powodu rezygnować ze spacerów, zwłaszcza wieczorem. Zimowe niebo jest piękne! Jakie gwiazdy zobaczymy w bezchmurną noc? Nadeszła zima – Ziemia przewędrowała kawał drogi wokół Słońca, przy okazji nieco się obróciła się – i nocne niebo nad Polską wygląda już całkiem inaczej niż latem. Wielki Wóz wciąż łatwo odnaleźć, lecz Wega z gwiazdozbioru Lutni już nie zachwyca jasnością i szybko po zmroku chowa się za horyzontem. Zaraz za nią podążają Orzeł i wypatrzymy też już całego Herkulesa. Zimowe niebo obfituje za to w inne ciekawe gwiazdozbiory. Gotowi na wędrówkę po sklepieniu niebieskim? Wypatrujcie bezchmurnego wieczoru, ubierzcie się ciepło i w drogę!Zwiastunki zimy – PlejadyZnad widnokręgu nieśmiało zaczynają wyłaniać się sierpniową późną nocą. Wtedy jeszcze Siedem Sióstr świeci nisko. Z każdym jednak dniem zyskują coraz więcej odwagi. W dawnych czasach pojawienie się Plejad na niebie oznaczało koniec prac na polu, a wkrótce potem – gdy po zmroku były już dobrze widoczne – zakończenie okresu akurat nasi przodkowie zwali je Kokoszkami, tego nie wiem. Ptak kokoszka przylatuje do nas na letnie lęgi, we wrześniu powinny się już z Polski zbierać, a gwiazdy tymczasem dopiero wtedy się pojawiają. A może chodziło o przenośne znaczenie tego słowa? – kobiety zbierające się wieczorami, wykonujące w gronie różne domowe prace i gdakające przy tym niczym… kury, czyli plotkujące? Może Wy coś na ten temat wiecie? Jeszcze inne ludowe nazwy tych gwiazd to Kurczęta i Baby…Napisałam o Plejadach, że są zwiastunkami zimy, gdyż pojawiają się na niebie jesienią, pod koniec wegetacji i niejako zapowiadają uśpienie życia. Dlatego wspominam je też we wpisie o październikowych i listopadowych wieczornych spacerach. Może jednak lepiej byłoby Siostry nazwać królowymi zimy. To wtedy wschodzą najwyżej i są najlepiej przedwiośniem, około 10 marca, rośliny powoli zaczynają wracać do życia, Kokoszki widoczne są tylko krótko po zmroku i to dość niewysoko nad horyzontem. Z każdą minutą schodzą niżej i znikają za widnokręgiem już około godziny 22. W kolejnych dniach idą spać coraz wcześniej, by mniej więcej w połowie kwietnia kłaść się razem ze Słońcem. Do września pięknych Kokoszek na niebie nie uświadczymy. Wtedy jednak nie jest ich żal, bo oto nadchodzi już wiosna i nawet bez nich na świecie robi się znaleźć Kokoszki?W grudniu ta otwarta gromada gwiazd jest dość łatwa do odnalezienia na niebie. Plejady położone są w gwiazdozbiorze Byka, jednak ten znak zodiaku, prawdę mówiąc, nie jest zbyt charakterystyczny. Poszukajmy ich byłam mała, lokalizowałam je względem Kasjopei – położonego wyżej wielkiego „W”. Kierunek wskazywała lewa część tej litery – to szerokie „V”. Uwaga, wzrokiem musimy przewędrować tu spory kawałek nieba! Dobrze widoczne zimą na niebie Kasjopeja (wielkie „W”) i Plejady (i mała gromada gwiazd)Podążanie od Kasjopei to najprostszy sposób znalezienia tej gromady na jesiennym niebie. Teraz Plejady można znaleźć też od drugiej strony. Jeśli kiedyś zdarzyło się Wam już patrzeć trochę dłużej w zimowe niebo, z pewnością dostrzegliście trzy jasne gwiazdy nad południowym, południowo-wschodnim horyzontem położone niemal w linii prostej. To fragment gwiazdozbioru Oriona, o którym więcej za chwilę – tzw. Pas Oriona (jeden z popularnych asteryzmów, czyli układów gwiazd tworzących na niebie pewien wzór, aczkolwiek niezaklasyfikowanych przez Międzynarodową Unię Astronomiczną jako gwiazdozbiory). Skierujcie się w prawo i dajcie się tej linii Oriona prowadzi nas do Kokoszek. A po drodze DżdżowniceNa obu grafikach podpisałam Aldebarana. Dzięki temu punktowi orientacyjnemu możecie zobaczyć, że za każdym razem podeszliśmy do Plejad z całkiem innej strony. Najjaśniejszą gwiazdę Byka zaznaczyłam jeszcze z jednego powodu. Obok niego znajduje się druga gromada otwarta gwiazd – Hiady lub, jak kto woli, wróćmy jeszcze na chwilę do Plejad. Podobno w dawnych czasach to na nich sprawdzano wzrok. Jeśli gołym okiem dojrzycie w tej gromadzie choćby siedem gwiazd, macie się czym chwalić – jeśli nie wzrokiem, to przynajmniej przejrzystym niebem nad głową, co w dzisiejszych czasach jest niezłym niebo łowiskiem wielkiego OrionaOrion to spory, dość łatwy do dostrzeżenia gwiazdozbiór, głównie dzięki temu charakterystycznemu pasowi. Gdy patrzę na jasne punkty go tworzące, wyobrażam sobie, jak myśliwy klęcząc, napręża łuk. Legenda głosi inaczej: w lewej ręce trzyma złapaną właśnie zwierzynę, a w prawej – maczugę, którą prawdopodobnie chce zdzielić po głowie być może dychające jeszcze stworzenie. Może zobaczycie tam jeszcze coś innego?Orion i jego najjaśniejsze gwiazdy: Rigel i BetelgezaNajjaśniejszy w Orionie jest Rigel. Na razie zostawmy go w spokoju, wrócimy do niego później, bo teraz ciekawsza od niego jest druga pod względem jasności Betelgeza. Wiecie, że ten czerwony nadolbrzym może niedługo wybuchnąć? Lub już wybuchła, tylko jeszcze nie jesteśmy w stanie tego dostrzec. Światło tej gwiazdy wędruje do nas około 500 lat. Mniej więcej, bo naukowcy obliczali jej odległość od Ziemi kilkukrotnie i za każdym razem wychodziła im trochę inna – od 430 do 790 lat byłoby obserwować wybuch Betelgezy. Zjawisko to nieźle rozświetliłoby nam nocne zimowe niebo. Z tym, że… „w najbliższym czasie” w skali kosmicznej może oznaczać nawet 100 tysięcy jest jeszcze ciekawszy, niż tu opisuję. Wielka Mgławica Oriona, Płomień, Koński Łeb… Jednak, aby zauważyć ich piękno, przydałoby już uzbroić oko. Na to przyjdzie jeszcze pora. Tymczasem lecimy dalej, choć nie bardzo zimowyTajemniczą Betelgezę już znacie. A Syriusza? To najjaśniejsza gwiazda, oczywiście oprócz Słońca, na widzianym z Ziemi niebie. Świeci tak mocno, gdyż znajduje się bardzo blisko (w skali kosmicznej) – tylko 8,6 roku świetlnego od nas. Latem i wczesną jesienią próżno go szukać na kopule niebieskiej – wędruje po niej głównie za dnia. W styczniu, a jeszcze lepiej w lutym – to co innego!Jak go zlokalizować? Spójrzcie na południe, znajdźcie raz jeszcze Pas Oriona, tylko tym razem nie podążajcie wzrokiem w prawo i górę, lecz w lewo i dół. Syriusz znajduje się właśnie tam, mniej więcej w tej samej odległości od asteryzmu w Łowcy, co Aldebaran z drugiej strony. Świeci intensywnie, więc znalezienie go nie powinno stanowić najmniejszego Syriusza jest Wielki Pies. Niedaleko niego nasi przodkowie narysowali na niebie Małego Psa. Wspominam o nim, gdyż świeci tam kolejna, również nieodległa nam (11,4 roku świetlnego) jasna gwiazda – właśnie te trzy omawiane powyżej gwiazdy – Betelgeza, Syriusz i Procjon – tworzą charakterystyczny dla tej pory roku asteryzm, prawie równoboczny trójkąt zimowy – Betelgeza, Syriusz i Procjon oraz gwiazdozbiory tych niebieskich ciał (Orion, Wielki Pies i Mały Pies)A pamiętacie, które ciała niebieskie tworzą tzw. trójkąt letni?Olbrzymi zimowy sześciokąt nieforemnyCo tam trójkąt! Zimowe niebo pozazdrościło letniemu i stworzyło coś większego – sześciokąt. Tym razem wzrokiem objąć będziemy musieli ogromną połać aktorów tego aktu już znacie: to Aldebaran w Byku, Rigel w Orionie, Syriusz z Wielkiego Psa i Procjon z Małego. Dołączają do nich Polluks i to jeden z mitycznych bliźniaków. Razem z Kastorem i paroma innymi gwiazdami tworzy jeden z zodiakalnych gwiazdozbiorów. Kapella zaś to znajdująca się w Woźnicy gwiazda podwójna. Pod koniec listopada i na początku grudnia dwa żółte olbrzymy spoglądają na nas niemal z niebo zdominowane przez sześciokąt Syriusza, Procjona, Polluksa, Kapelli, Aldebarana i Rigla W ramach wprawy spróbujcie na tej grafice dostrzec Kasjopeję, Plejady i inne obiekty, o których była wyżej mowa. A potem – w święta Bożego Narodzenia, sylwestra, Nowy Rok lub Trzech Króli, w wolne pomiędzy nimi, tak naprawdę kiedykolwiek pogoda dopisze – załóżcie ciepłe ubrania, czapki, szaliki, rękawiczki i ruszcie na spacer! Macie swoje ulubione zimowe gwiazdy?Ciekawa opowieść? Polub nas na Facebooku lub dołącz do naszego newslettera. Dzięki temu nie przegapisz następnych tekstów.