1. Ryż dokładnie płuczemy ze skrobi, osączamy na sitku. Suszone owoce kroimy na mniejsze kawałki. Wodę zagotowujemy z cukrem i studzimy. Drożdże i pożywkę przygotowujemy według opisu na opakowaniu. 2. Ryż i suszone owoce wkładamy do butli o pojemności 15 litrów, wlewamy ostudzoną wodę z cukrem, dodajemy drożdże i pożywkę WPHUB. 25.02.2021 13:01. Napój na zatkane tętnice. Obniża cholesterol, poprawia krążenie. 23. Tętnica zapchane cholesterolem mogą doprowadzić do zagrażającej życiu miażdżycy. Aby zadbać o nasz układ krwionośny i odpowiedni poziom cholesterolu warto pić codziennie prozdrowotny koktajl. Napój na zapchane tętnice warto pić Oznacza to, że możesz zrobić własne wino ze śliwek z zaledwie 1,5-2 kg owoców. Do tego przepisu możesz użyć zestawu do produkcji wina Brewsy. Aby kupić ten zestaw, użyj kodu PLUM15, aby otrzymać 15% zniżki na zamówienie. Do tego przepisu będziesz potrzebował fermentatora, śluzy powietrznej, worka siatkowego i łyżki. Możesz również przygotować wywar na bazie suszonych owoców. Aby to zrobić, weź 100 g rodzynek i 300 ml wody. Suszone owoce wlewa się do wody i gotuje na małym ogniu przez 10-15 minut. Po ochłodzeniu napoju do temperatury pokojowej można go spożyć. W leczeniu biegunki można używać zarówno jasnych, jak i ciemnych rodzynek. Śliwkówka – nalewka z dojrzałych śliwek węgierek to prosty i sprawdzony przepis. Składniki: 1,0 kg dojrzałych śliwek węgierek 0,3 kg cukru 0,5 l spirytusu 95% 0,5 l wódki. Śliwki umyć, osuszyć, usunąć pestki, wrzucić do dużego słoja i zalać spirytusem zmieszanym z wódką, zamknąć słój i odstawić na cztery tygodnie, co Zagotuj wodę w garnku, po czym wrzuć do niej rodzynki ze śliwkami (bez pestek!). Gotuj wywar przez 15 minut, a następnie wystudź i schowaj do lodówki. Pij codziennie rano po łyżce, na czczo. Po kilku dniach pojawią się pierwsze zmiany w trawieniu, a po dłuższym czasie nawet spadek wagi! Cudownie przełamuje i wzbogaca smak dań mięsnych. Chutney śliwkowy to słodko-ostry gęsty sos na bazie owoców. Doskonale pasuje do pieczonego schabu i kaczki, przełamuje ich smak, wzbogaca wrażenia. Jego przyrządzenie jest naprawdę proste, a efekt przypadnie do gustu każdemu. Wypróbuj nasz przepis na chutney ze śliwek. Przepisy na przetwory ze śliwek – dżemy, marmolady, powidła, konfitury. Bardzo często można znaleźć przepisy, w których znajdują się śliwkowe przetwory. Marmolada ze śliwek nadaje się do nadziewania kruchych rogalików oraz drożdżowych babeczek, a powidła wykorzystuje się do zrobienia murzynka lub czekoladowo-korzennych muffinek. Zobacz również: Nalewka ze śliwek - jak zrobić? 1. Śliwki pozbawiamy pestek i zalewamy wódką oraz spirytusem w dużym słoju i pozostawiamy na 8 tygodni. 2. Następnie zlewamy alkohol do innego słoja a do śliwek dodajemy cukier i pozostawiamy na 3 tygodnie, raz na jakiś czas potrząsając słojem. 3. Po tym czasie do śliwek z cukrem Następnie dodać suszone śliwki, pokrojone na 4 części jabłko, majeranek, świeżo zmielony pieprz i gotować przez 5 minut. Dodać starte buraczki (obrane), tymianek, zmniejszyć ogień i na małym ogniu gotować przez 10 minut (wywar ma delikatnie "mrugać"). Dodać brandy oraz zakwas lub sok z cytryny (w ilości do smaku). niM86gA. Mimo, że z nazwy karp powinien mieć szary sos, jest on jednak ciemno brązowy – od dodatku ciemnego piwa, czerwonego wina i piernika, bez którego przepis ten nie może się obejść. Karp w szarym sosie występuje w dwóch wersjach z krwią i bez niej, my wybraliśmy tę drugą wersję. Liczba porcji: 4 Czas przygotowania: 1 godzina 30 minut Składniki: 1 karp, ok. 1 kg 1 średni seler 1 cebula 1 cytryna ⅓ łyżeczki ziarenek pieprzu ⅓ łyżeczki zmielonego imbiru 1 kieliszek wytrawnego czerwonego wina 1 szklanka ciemnego piwa 2–3 kostki cukru 1 łyżka powideł śliwkowych 50 g piernika 50 g rodzynek 50 g płatków migdałowych 1 łyżka masła sól Przygotowanie: Karpia oczyszczamy, myjemy. Kroimy na porcje, solimy i odstawiamy na 20 minut w chłodne miejsce. Gotujemy wywar z pokrojonego w słupki selera, cebuli, wina, kawałka cieniutko obranej skorki cytrynowej, pieprzu, imbiru i soku z ½ cytryny. Przekładamy rybę do płaskiego rondla i zalewamy ½ litra wcześniej ugotowanego wywaru, gotujemy przez 20 minut na małym ogniu. Ugotowaną rybę przekładamy ostrożnie na ogrzany półmisek i trzymamy w cieple. Wywar przecieramy przez gęste sitko metalowe. Dodajemy szklankę ciemnego piwa,cukier, powidła ze śliwek, ususzony i utarty piernik (upieczony na miodzie), płatki migdałowe, rodzynki oraz czubatą łyżkę masła. Sos gotujemy przez 10–15 minut, na koniec doprawiamy do smaku solą. Rybę polewamy gorącym sosem i od razu podajemy. Przepis: „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole” Maria Lemnis i Henryk Vitry Wykonanie: Joanna Komorowska – Zdjęcia: Małgorzata Zabokrzycka – Przepis ze specjalnego numeru KOTŁA – dolnośląska Wigilia. Dobry przepis na bigos na bigos wigilijny z grzybami i śliwkami oraz kiszoną kapustą. Bigos tradycyjny, a jednocześnie niezwykły! Prawdziwie świąteczny, aromatyczny, którego zapachy przez kilka dnia przenikają każdy zakamarek domu. Do przygotowania takiego bigosu warto zaopatrzyć się w dobrą gatunkowo kiszoną kapustę. Jeśli nie masz ukiszonej w domu, to postaraj się kupić kiszoną bez żadnych wzmacniaczy i konserwantów. Sprawdź jak ukisić Kilka gatunków – z wieprzowego świetnie sprawdzają się karczek i łopatka, z wołowiny rostbef, szpodner, mostek lub antrykot. I dziczyzna. Dodaje wyjątkowości potrawie. Często jest dostępna mrożona, na pewno znajdziemy kawałek sarniny lub dzika w mroźnych ladach w wielu dziczyznę, bigos także będzie dobry, chociaż nieco zubożały o jej specyficzny smak. Jeśli tylko mam możliwość kupienia boczku z dzika, to dodaję go zamiast (lub jako część) boczku wydaje się skomplikowany, ale nie jest taki. Opisałam dokładnie krok po kroku, żeby można było łatwiej „połapać” co i kiedy nie jest to danie przygotowane w przysłowiowe pięć minut. Wiadomo, że bigos musi być gotowany przez kilka dni. I ten właśnie taki jest. I co jeszcze ważne, gotowany tylko z kiszonej kapusty, która nawet jeśli jest bardzo kwaśna, to i tak w miarę gotowania ważną czynnością w gotowaniu bigosu jest mieszanie i generalnie nie dopuszczenie do przypalenia się. A bigos lubi to bardzo! Chwila nieuwagi i już przywiera do nie solimy, aż do ostatniego momentu. Boczek, kiełbasa oraz kapusta oddają sól do bigosu. Lepiej dosolić niż ostatni ważna sprawa. Proporcje składników są na 4 kg kiszonej kapusty, bo z takiej ilości zwykle przygotowuję bigos. Można zmniejszyć ilość składników ( lub zwiększyć, jeśli ktoś ma potrzebę i prawdziwie wielki gar), zachowując jednak nie zjemy potrawy w czasie świąt – a tak jest z reguły – to pozostałą część wkładam do pudełek i do zamrażarki. Na pozostałe miesiące zimy – jak jak zrobić krok po kroku znajdziesz w poniższym przepisie. A tutaj pozostałe przepisy na tradycyjny: przepis Tradycyjny bigos: składniki4 kg kiszonej kapusty2 kg mięsa mieszanego: wołowe, wieprzowe, dziczyzna1 kg kiełbasy typu toruńska0,7 kg boczku wędzonego surowego ( nie parzonego)2 duże cebule4 ząbki czosnku20 dag smalcu ( wieprzowego, z dzika, z gęsi )40 dag śliwek węgierek suszonych, wędzonychkilkanaście sztuk rodzynek15 dag suszonych grzybów1 spora łyżka miodukilka sztuk owoców jałowcaigliwie z jałowca – kopiasta łyżeczka0,5 litra piwaKilkanaście sztuk całych ziaren czarnego pieprzuKilka sztuk ziela angielskiegoKopiasta łyżeczka całego kminku4 sztuki listka laurowego2 łyżki majerankusól i świeżo mielony pieprz do doprawienia pieczonych mięs i na koniec gotowania bigosuTradycyjny bigos: przygotowanie krok po krokuKapustę poszatkować, jeśli ma bardzo długie włókna i włożyć do dużego garnka. Zalać wodą – najlepiej gorącą – tak, aby cała kapusta była przykryta wodą. Dodać kminek i gotować – BEZ PRZYKRYCIA – około dwóch trzecią ugotowanej kapusty odsączyć i odłożyć do innego naczynia, a z pozostałej części (wraz z wodą, w której kapusta się gotowała) będzie powstawała baza zamoczyć przynajmniej na dwie godziny, a najlepiej na noc. Wymoczone grzyby zagotować w wodzie, w której się moczyły – uważać, bo mocno zagotowane „uciekają” z garnka. Wystudzić i pokroić na opłukać, osuszyć, pokroić na grube kawałki, lekko posolić i popieprzyć. Smażyć na odrobinie smalcu, każdy gatunek osobno – początkowo na mocnym pokroić w grube plastry i usmażyć na patelni nie dodając żadnego pokroić w krążki, czosnek poszatkować i dodać do lekko podsmażonego pokroić w talarki i podsmażyć na odrobinie mięsa, boczek i kiełbasę schłodzić i zostawić w chłodnym miejscu do następnego śliwek usunąć pestki i pokroić każdą na cztery lekko rozgrzaną patelnię ( beztłuszczową) włożyć śliwki i rodzynki, delikatnie podsmażyć, na koniec dodać miód i jeszcze chwilkę gotującej się kapusty dorzucić grzyby i wywar w którym się gotowały, podsmażone śliwki i rodzynki wraz z miodem, listki laurowe, owoce jałowca, ziele angielskie i gotować jeszcze dwie godziny. Nadal bez przykrycia i koniecznie pamiętać o i zostawić w chłodnym miejscu do następnego drugim dniu bazę bigosu z dnia poprzedniego należy gotować około 1 godziny. Pilnować, żeby się nie przypalił! Jeśli jest taka potrzeba dolać nieco wody, ale tylko wrzątku!Usmażone poprzedniego dnia mięsa i boczek pokroić w kostkę i dodać do bazy igliwie z jałowca należy opłukać i włożyć do koszyczka do parzenia herbaty lub zawinąć szczelnie w gazę, zawiązując spożywczą nicią. Ważne jest, aby igły nie przedostały się do gotować jeszcze 3 godziny, mieszając od czasu do do zimnego dzień gotowania bigosu: z gara należy wyjąć koszyczek lub gazę z igliwiem, a pozostałą część gotować około ugotowaną kapustę z pierwszego dnia, majeranek i gotować jeszcze trzy godziny. W miarę gotowania bigos robi się coraz bardziej połowę piwa, porządnie wymieszać i zagotować. Wlać drugą połowę piwa, znowu zamieszać i jest gotowy – spróbować, jeśli jest taka potrzeba posolić i następnego i jeszcze następnego dnia jest jeszcze nie płukać, ani nie odsączać, nawet jeśli kapusta jest bardzo i pilnujemy – bigos ma tendencję do przypalania się, nawet w najlepszych dolewamy wody – a czasem trzeba, gdy bigos robi się bardzo gęsty, bo woda odparowuje w czasie długiego gotowania bez przykrycia – to tylko WRZĄTKU, żeby nie przerywać procesu z jałowca nie jest konieczne, ale daje niezwykły aromat! Alternatywnie można dorzucić 4 ziarnka jałowca wigilię? Dzięki tym przepisom o niczym nie zapomnisz i zapewnisz prawdziwą wigilijna atmosferę: Gęś pieczona długo w niskiej temperaturze – świąteczny przysmak Pierogi wigilijne: ruskie oraz z kapustą i grzybami Wigilijny barszcz czerwony przygotowany na zakwasie Kompot z dyni wigilijny Nalewki Przepisy świątecznePrzygotowałeś bigos według przepisu? I jak? Smakowało?Wierzę ,że każdy ktoś spróbował Twojego bigosu na pewno Cię pochwalił. Mnie również będzie miło jeżeli podzielisz się ze mną Twoją i ich opinią w komentarzu! Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży! Ocena wątku: 0 głosów - średnia: 0 1 2 3 4 5 Pomoc z winem ze śliwek węgierek Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 Witam. Wino robię pierwszy raz i nie wiem czy coś z tego będzie, proszę o pomoc. A więc tak: 9kg śliwek węgierek i 2kg jabłek zmieliłem blenderem i wsadziłem do balona 25l. Całość zalałem około 15l wody i wsypałem do tego 4 kg cukru. Po 2tyg dodałem drożdże z pożywką (przygotowywałem je osobno). Po dodaniu drożdży całość stała jeszcze miesiąc i ostro fermentowała. Jakiś czas temu przestała całkowicie bąbelkować, usunąłem z niej śliwki i jabłka przepuszczając przez gazę. Przy okazji próbowałem smak wina i jest trochę za kwaśny (ogólnie taki dobry, ale czuć ten kwaśny posmak). Do wina dodałem ok. 1,5kg cukru zmieszanego z 1l wody. Teraz wino czasami coś tam "zabąbelkuje" i nie wiem co dalej robić z tym kwaśnym posmakiem ? wiem że śliwki długo "dochodzą" także może ten smak się zmieni ? czy może mam je dosłodzić ? nie wiem kiedy przelewać do butelek ? zgory dziekuje za pomoc i pozdrawiam Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ). Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś? Jakie drożdże? W jakie wino mierzysz? Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie. Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest. Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (12-11-2012, 07:32)Vampir napisał(a): Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ). Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś? Jakie drożdże? W jakie wino mierzysz? Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie. Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest. - śliwki raczej były dojrzałe - owoce przelewałem na gazę i wyciskałem z tej gazy - drożdże- - aktualnie mam okolo 20l nastawu - na początku jest taki słodki smak, po krótkiej chwilce pozostaje kwaśny posmak na gardle... przez cały proces robienia wina nie zauważyłem nic co wskazywałoby że wino się psuje czy coś, ale teraz nie jestem pewien... Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn 20l nastawu 16l wody 3,3l cukru (5,5kg) Samej wody z cukrem wychodzi 19l Z owoców sok powinien Ci wyskoczyć sok w proporcjach 50%. Czyli soku powinno być tak 4l śliwki i 1l jabłek. [Ja śliwki rozcieńczam w proporcjach 2:1 (śliwki : woda). - ale dopiero zacząłem przygodę ze śliwką] Powiedzmy, że miałbyś tam litr osadu i resztek, to masz tak jakby 23l wina. Nie biorąc pod uwagę cukru w owocach masz ~14% wino już. Powiedzmy, że w owocach był kilogram cukru (strzelam). To wino ma aktualnie ~16%. Ale skoro mówisz, że masz 20l wina. To wychodzi ~19% - drożdże ciągną niby do 18%, więc masz ok 2blg w nastawie. Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 tez mysle ze mniej wiecej tak to wyglada... oczywiscie ciezko oszacowac czy w balonie jest teraz 20l nastawu czy 19,5l nastawu bo niby jak to sprawdzic... co powinienem teraz robic ? i co z tym kwasnym posmakiem, myslisz ze przejdzie ? Liczba postów: 157 Liczba wątków: 5 Dołączył: 08 2012 Lokalizacja: Krotoszyn Może kwas wziął się z jabłek, ale tak mało ich było, że nie powinno moim zdaniem czuć różnicy. Ja robiłem tylko czyste ze śliwek, i moje pachnie i smakuje jak taka śliweczka -- mimo, że robiłem z takich mniej dojrzałych. To jak była wytrawna to była nawet pijalna Nie wiem co poradzić na kwasote, poczekaj aż ktoś inny zajrzy i odpowie. Jak masz 20l wina, to pewnie już do dojrzewania wino się nadaje, chyba, że zrobisz jedno bardziej ekstraktywne i wymieszasz, ale z drugiej strony szkoda ekstraktywnego wina Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 moze ktos mi jeszcze pomoc w tej sprawie, ponawiam pytanie... Liczba postów: 557 Liczba wątków: 23 Dołączył: 06 2012 Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław Nastrój: miody - szukam jakie mi smakują:) Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło. Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (13-11-2012, 13:50)bart3q napisał(a): Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło. zrobiłem tak jak powiedziałeś i kwaśny smak zanika i wino robi się smaczniejsze - także sukces !! ile myślisz wsypać tego cukru do całego baniaka ?? Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 (14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ? Liczba postów: Liczba wątków: 28 Dołączył: 09 2005 Lokalizacja: San Quentin ;) Nastrój: Lepiej mieć brzuch od piwa ,niż garb od roboty. (17-11-2012, 14:42)rigo_scallars napisał(a): (14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak. a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ? Dodatek rodzynek to nie tylko dosłodzenie, bo to można było zrobić cukrem , ale dodanie też tzw "ciała" do wina które jest wodniste i puste w smaku. MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!! \"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\" ......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane ..... Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 na razie dodałem cukier i w większości zlikwidowałem tej kwaśny posmak... jak długo wino powinno stać jeszcze w balonie zanim przeleję je do butelek ?? Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 ponawiam moje pytanie... z gory dzieki za pomoc Liczba postów: Liczba wątków: 18 Dołączył: 10 2012 Lokalizacja: WLKP, PCT Do butelek najogólniej, jak drożdże zakończą fermentacje, wino się wyklaruje i przez 2 miesiące od poprzedniego zlewania nie pojawi się żaden osad Liczba postów: 9 Liczba wątków: 1 Dołączył: 11 2012 no i właśnie o to mi chodziło dziękuję Skocz do: