Golden Gate, czyli najbardziej pocztówkowy most świata. Most Golden Gate. Wiszący most Golden Gate powstał w latach 1933 – 1937 i łączy San Francisco z hrabstwem Martin. Ma długość ponad 2,8 km i był najdłuższym wiszącym mostem do 1965 roku, gdy wybudowano o 18 metrów dłuższy most Verranzo-Narrows w Nowym Jorku. Zatoka Wraku – pocztówkowe atrakcje Zakynthos. Atrakcje turystyczne miasta Zakynthos, czyli czas na aktywne zwiedzanie stolicy. Błękitne Groty – turkusowa woda i piękne widoki. Półwysep Vassilikos i żółwie Carreta carreta. Półwysep Keri – niezapomniane atrakcje Zakynthos. Mapa atrakcji wymienionych w artykule. W czasie wycieczki po tym mieście warto też zwrócić uwagę na takie atrakcje, jak synagoga z lat 60-tych XVIII wieku oraz kościół parafialny, do którego z pewnością warto zajrzeć. Łańcut — urokliwe miasto położone w województwie podkarpackim. Zachwyca historią i wspaniałymi zabytkami, które warto zwiedzić. Po zwiedzaniu piwnic warto udać się nad rzekę, żeby podziwiać panoramę Porto z tej perspektywy. Rozpościera się stąd wspaniały widok na Stare Porto – pełne kolorowych kamieniczek, które są rozsiane na stromym zboczu. Można tu zauważyć również łódki barco rabelo, które służyły kiedyś do transportowania beczek z winem. Omiś jako baza wypadowa w Chorwacji – co warto zobaczyć w okolicy. Jeśli planujecie urlop w Omiszu, warto choć na kilka dni wypożyczyć samochód, żeby dojechać do innych znanych miejsc w Chorwacji. Z centrum Omiszu do centrum Splitu jest niespełna 30 km. A stamtąd promem można popłynąć na wyspę Brać. Obiekt jest najokazalszym spośród siedmiu istniejących obecnie kościołów Chełmna i niewątpliwie jedną z najpiękniejszych budowli wczesnogotyckich w Polsce. Jest także miejscem spoczynku relikwii św. Walentego – patrona zakochanych. Stąd też Chełmno chce być znane w Polsce jako „miasto zakochanych”. Pomogę Ci zorganizować przygodę życia! Napisz: krz@polakogruzin.pl. Zadzwoń: +48 792 004 069 (Polska), +995 558 107 555 (Gruzja). Zadzwoń za darmo przez WhatsApp lub Viber. Poprzednie Manifest Gruzjofila Następne Gelati – najpiękniejsze freski w Gruzji. Kutaisi, to jedno z trzech największych miast Gruzji. Katedra Bagrati. Kanion Okatse. Kanion Martvili. Jaskinia Prometeusza. Monastyr Gelati. Klasztor Mocameta. Wizytę na Zakaukaziu rozpoczynamy od najbrzydszej możliwej opcji. Kutaisi czyta się tak, jak się pisze. Pierwsze wrażenie jest takie jak przy wjeździe do Raszyna w wersji postapo z lekką domieszką hipsterki. Witajcie Kochani! Na wstępie ostrzegam, że w tym wpisie pojawiła się nieprzyzwoita ilość zdjęć - tym samym to już ostatnia fotorelacja z wakacyjnego pobytu na Zakynthos. Postaraliśmy się, aby w tym wpisie pokazać na fotografiach co warto zobaczyć na Zakynthos. W XVIII wieku Rovinj stał się najważniejszym i najbogatszym miastem Istrii. Dziś liczy ponad 13tyś. mieszkańców. Główną atrakcją miasta są przede wszystkim wąskie, ciasne i malownicze uliczki, przyjemny port nad którym zawieszone są kolorowe kamienice a także m.in. wysoko położona katedra św. Eufemii. 76E2m. Zakynthos, nazywane też Zakinthos, Zante to grecka wyspa na Morzu Jońskim, która zachwyca pięknymi plażami i turkusową wodą. Południowa i południowo-wschodnia cześć wyspy zdominowana jest przez turystykę. Opuszczając tą część i jej piaszczyste plaże, kierując się na północ będziecie mogli podziwiać bardziej surowe oblicze Zakynthos. To tutaj wapienne klify spotykają się z turkusowymi wodami Morza Jońskiego, tworząc wyjątkowo piękny obrazek. Zakynthos to dla nas miejsce szczególnie ważne… ale o tym w dalszej części poruszać się po Zakynthos?Zakynthos to niewielka wyspa. Przejechanie jej z południa na północ zajmuje około godziny. Tak nieduże odległości między jednym a drugim punktem na wyspie, zachęcają do wypożyczenia skutera, quada czy roweru. Wybór takiego środka transportu ma jeszcze jedno praktyczne zastosowanie, łatwo będzie zaparkować w wąskich miejskich uliczkach. Jeżdżąc po wyspie najpierw skuterem a potem quadem szukaliśmy mniej komercyjnych plaż i przy takiej eksploracji wyspy ten środek transportu sprawdził nam się idealnie. Jeśli zamierzacie się wybierać w góry, skuter o małej pojemności silnika może być słabym pomysłem. Wtedy lepiej będzie zdecydować się na wynajmu:skuter – ok. 15-20EUR/dzieńquad – ok. 20-25EUR/dzieńsamochód ok. 40-50 EUR/dzieńrower ok. 5-10EUR/ wypożyczaniu środka lokomocji na dłuższy okres, można uzyskać lepsze ceny. Na wyspie funkcjonuje komunikacja lokalna, którą bez problemu dostaniecie się do stolicy wyspy. Ostatnim sposobem poruszania się po wyspie jest zamówienie w zatoce Navagio – główna atrakcja ZakynthosZatoka Wraku NavagioNa hasło “Zakynthos” wyszukiwarce internetowej od razu pojawia się Zatoka Wraku Navagio. Prawdopodobnie jest to najbardziej fotografowany wrak w Europie, na pewno główna atrakcja Zakynthos, której nie możecie przegapić! Otoczona klifami plaża, składająca się z białych drobnych kamyczków, swoją nazwę zawdzięcza zardzewiałemu wrakowi statku, który szmuglował papierosy i zatonął, a następnie został wyrzucony na brzeg. Przynajmniej tak mówi jedna z w świetle zachodzącego słońca. ZakynthosDo plaży można dostać się jedynie od strony morza, statkiem wycieczkowym, taksówką wodną lub wynajętą motorówką. W sezonie plaża robi się bardzo ruchliwa, ale po godzinie 15:00 pustoszeje, kiedy większość statków zaczyna wracać. Od strony lądu zatoka i plaża prezentuje się obłędnie z metalowej platformy widokowej. Idealne miejsce na pamiątkowe zdjęcie, które potem można z dumą postawić na komodzie 😉Blue Caves – błękitne jaskinie ZakynthosKolejny, można powiedzieć, znak rozpoznawczy Zakynthos, to położone w północnej części wyspy, wapienne jaskinie, które zostały odkryte w 1897 roku przez Antonio Komouto. To co robi największe wrażenie to, gdy kapitan niewielkiego statku, wpłynie przez białe łuki jaskini i zatrzyma się na chwilę, by każdy pasażer mógł zobaczyć nie tylko błękitne wody, ale sposób, w jaki oświetlają one wapień odbitymi promieniami słońca, malując go na niebiesko. Aby zobaczyć taki efekt z bliska warto wybrać się do Blue Caves małą łódką, najlepiej przed Town – stolica ZakynthosMiasto Zante jest głównym portem i miastem wyspy. Zlokalizowane u podnóża wzgórza Bochali, zostało w 1953 roku poważnie zniszczone przez trzęsienie ziemi. Obecnie Zante jest nowoczesnym i przyjemnym miejscem na jednodniową wycieczkę. Spacerując ulicami miasta warto zajrzeć do katedry Św. Dionizosa, gdzie przechowywane są relikwie świętego. Aby wejść do środka kościoła należy pamiętać o odpowiednim ubraniu, zakryte ramiona, kolana i chusta na głowę. Święty Dionizos jest patronem wyspy. Jego święto obchodzone jest 24 sierpnia. W tym dniu organizowana jest uroczysta procesja, po której zostają wystawione relikwie świętego. Centralnym placem miasta jest plac Salomosa, poety, który stworzył tekst greckiego hymnu narodowego. W ciągu dnia na placu widać głównie turystów, wieczorem to miejsce nabiera zupełnie innego placu Salomosa, warto udać się na plac Świętego Marka, gdzie znajduję się jedyny katolicki kościół na wyspie. Informacje o mszach znajdziecie pod tym linkiem. Po zwiedzaniu miasta, warto wybrać się do Bochali, małej wioski położonej ok. 2 km od miasta Zante. Znajdziecie tu ruiny starożytnego weneckiego zamku, który stanowi pozostałości dawnej fortyfikacji miasta. Niestety po trzęsieniu ziemi nie pozostało tutaj wiele do oglądania, ale z tego miejsca rozciąga się przepiękny widok na całe miasto. Bilet wstępu kosztuje ok. 2 EUR/ w Skinari – atrakcje północnej części ZakynthosWiatrak w SkinariSkinari położone jest na północnym krańcu wyspy. Widoki z tarasu przy wiatraku absolutnie zapierają dech w piersi i pozostają w pamięci na długo. Obok wiatraka znajduje się tawerna, a nieopodal niej schody, którymi można zejść do morza, jeśli ktoś będzie miał ochotę popływać. Jeśli będziecie wybierać się na Zakynthos i boicie się wakacyjnych tłumów, warto pomyśleć o północy wyspy…Gdzie jeszcze warto zajrzeć będąc na Zakynthos ?Naszym sposobem na zwiedzanie wyspy było eksplorowanie jej na quadzie i skuterze. Prócz wiatru w kasku ;-), jest jeszcze jedna zaleta łatwo i szybko można go zaparkować. Jak tylko zrobiło nam się za gorąco, siup do wody na ochłodę i dalej w drogę. To było na prawdę cuuuuudowne zwiedzanie, takie na luzie i bez RoxaJeżdżąc w ten sposób po wyspie zajrzeliśmy do Porto Roxa. Jest to mała zatoka z krystalicznie czystą wodą. Idealne miejsce do pływania. Dla bardziej odważnych: jeśli zejdziecie ścieżką w wzdłuż brzegu znajdziecie platformę do skakania do wody. W pobliżu znajduje się niewielka tawerna. Udało nam się dojechać do Kampi, Porto Vromi, Porto Limnionas, a także odwiedzić wiele innych mniejszych i większych plaż, które są rozsiane po wakacje na Zakynthos były dla nas wyjątkowe?Jeżdżąc po wyspie, zwłaszcza trzymając się wybrzeża, zobaczycie sporo tabliczek informujących o punktach widokowych idealnych na podziwianie zachodu słońca… W jednym z tak oznaczonych miejsc, a dokładnie w okolicach restauracji na klifie koło wioski Kampi w blasku zachodzącego słońca, niczym jak w romantycznym filmie, Michał poprosił mnie o rękę;-) Ci którzy śledzą nasz blog i vlog widzą jak to się skończyło ;-). I tak powstało Prosto o podróżach…W ten sposób Zakynthos na zawsze będzie dla nas wyjątkowym miejscem na ziemi – ekipa Prosto o podrózach, 2009 r. 🙂Jeśli podobał Wam się wpis? Zajrzyjcie na nasz profil na Facebooku i kanał na YouTube. Znajdziecie tam masę ciekawych materiałów i inspiracji dotyczących posty Zakynthos to niewielka grecka wyspa na Morzu Jońskim, znana przede wszystkim z Zatoki Wraku. I choć Zatoka Wraku rzeczywiście stanowi wizytówkę wyspy to jednak Zakynthos oferuje o wiele więcej pięknych, mniej lub bardziej znanych zakątków, które naprawdę kradną serca. Nam udało się odwiedzić również te mniej znane i odkryć miejsce nawet piękniejsze niż Zatoka Wraku, a w dodatku mieliśmy je tylko dla siebie. Zdecydowanie polecamy wizytę na wyspie poza sezonem, zwłaszcza pod koniec września, gdy pogoda jeszcze nie powinna sprawić problemu, woda w morzu jest ciepła i pozwala na kąpiel, a jednocześnie wyspa jest już opustoszała. Wtedy naprawdę doświadczycie uroków Zakynthos, skorzystacie ze wszystkich atrakcji wyspy w spokoju, ciszy, delektując się jej urokami w pełni. Dla nas zawsze ilość ludzi na m2 ma podstawowe znaczenie w odbiorze danego miejsca, dlatego bardzo podkreślamy, że data pobytu na wyspie ma duże znaczenie, jeśli nie lubicie tłumów. Obserwując ilość restauracji, wypożyczalni samochodów i skuterów, agencji oferujących wszelakie wycieczki i rejsy, całą infrastrukturę turystyczną, przerażenie bierze na myśl jak wyspa wygląda w sezonie. Bo Zakynthos to naprawdę malutka wyspa. Wschodnia część wyspy to głównie kurorty i długie piaszczyste plaże, które z definicji odpuściliśmy sobie, bo nie zachwycały, a takich plaż widzieliśmy już dużo. Zachodnia część to wysokie klify, jaskinie, groty, wspaniałe zatoki i widoki zapierające dech w piersiach, a przy tym brak kurortów turystycznych. I to wybrzeże głównie odkrywaliśmy. Oto zatem najpiękniejsze miejsca na Zakynthos, które trzeba zobaczyć. Kolejność prezentowanych miejsc nie jest przypadkowa, zaczynamy od najlepszych, a lista jest oczywiście subiektywna 🙂 Plakaki Plakaki to nasze największe zaskoczenie, odkrycie roku normalnie! To przepiękna zatoka otoczona białymi jak śnieg klifami, z niesamowicie błękitną i krystalicznie przejrzystą wodą, całkowicie puste (sądzę, że nawet w sezonie nie jest zatłoczone, bo prawie nikt o nim nie wie!). Szukając przed wyjazdem informacji o miejscach, które trzeba zobaczyć na Zakynthos, nie znalazłam ani słowa o tym miejscu. Nie jest też zaznaczone na wszystkich mapach, ale akurat było na mapie, którą dostaliśmy w wypożyczali samochodów. Poza nazwą nie było żadnego innego oznaczenia, żadnego symbolu plaży czy czegokolwiek innego, ale coś kazało mi zainteresować się tym miejscem. Wrodzona ciekawość spowodowała, że przedostatniego dnia pobytu na wyspie pojechaliśmy tam i przepadliśmy. Ostatniego dnia mieliśmy oddać auto i spędzić dzień na przyhotelowej plaży, ale przedłużyliśmy wynajem auta i z samego rana popędziliśmy znowu do naszej błękitnej laguny. Miejsce absolutnie genialne, woda głęboka bez żadnego zejścia i bez plaży, można się rozłożyć na płaskich skałach, a do wody wskakiwać bezpośrednio ze skał. Idealne miejsce do pływania z rurką, dno widać nawet przy dużej głębokości, a pod wodą rozmaite skały, szczeliny, rozpadliny, wokoło kilka jaskiń, do których można wpływać. I zero ludzi, tylko my i ta zaczarowana zatoka 🙂 Do zatoki dojedziemy wpisując w nawigację Plakaki parking lub Plakaki rocks, prowadzi tam nieoznaczona droga z miejscowości Agalas. Droga asfaltowa, początkowo prowadzi przez gaje oliwne, a później zboczem góry, bardzo malownicza z widokiem na morze i wyłaniające się skały i klify. Dotrzecie do niewielkiego szutrowego parkingu, następnie trzeba znaleźć wydeptaną ścieżkę w dół, która dalej przechodzi w dość strome kamienne stopnie osłonięte metalową barierką i tak przez 15-20 minut marszu aż dojdziecie do białej jak śnieg i płaskiej skalnej równiny, by wreszcie odnaleźć zejście do niżej położonych skał i zanurzyć się w tej boskiej wodzie. Jak widać, jest to głęboko ukryty skarb Zakynthos, a dotarcie do niego wymaga pewnego wysiłku. Widoki po drodze zniewalają! Wysiłek zdecydowanie zostaje nagrodzony. Ubrania same z człowieka spadają 😉 Zatoka Wraku Drugie miejsce na naszej liście to znana z broszur reklamowych Zatoka Wraku. I jak nie lubimy takich pocztówkowych miejscówek to ta jednak zasługuje na swoją sławę. Wysokie, monumentalne klify w zderzeniu z błękitem wody i widocznym nawet z góry dnem, a do tego plaża z wrakiem statku otoczona z trzech stron klifami naprawdę robią wrażenie. Miejsce w sezonie na pewno zatłoczone, poza sezonem spokojne choć nadal handel lokalnymi produktami tam kwitnie, a do zakupu oliwy czy wina zachęcają wypisane na stoiskach hasła „taniej niż w Biedronka” . Do podziwiania zatoki przygotowano niewielką platformę, z której naszym zdaniem niewiele widać. Koniecznie trzeba udać się wzdłuż klifu w prawą stronę do widocznej w oddali flagi, by zobaczyć Zatokę Wraku w całej okazałości. Spacer nie jest długi ani wymagający, a co chwilę wyłaniają się coraz to lepsze widoki, nie można przestać robić zdjęć. Mało kto wie, że kierując się z parkingu w przeciwną do punktu widokowego stronę, czyli w lewo, po ok. 20 minutowym spacerze wydeptaną ścieżką, dojdziemy do miejsca położonego tuż nad wrakiem, skąd można spojrzeć na plażę z góry. My też nie wiedzieliśmy o tym punkcie, ale zaciekawiło nas dokąd prowadzi ta ścieżka. I tradycyjnie na końcu czekała nagroda. Warto również wybrać się na rejs do Zatoki Wraku, oferowany z niemalże każdego zakątka wyspy. My płynęliśmy z przylądka Skinari, koszt rejsu połączonego z wizytą w Blue Caves to 15 Euro od osoby, sama Zatoka Wraku to koszt 10 Euro. Warto pamiętać, że na plaży w Zatoce zawsze są ludzie i nie należy się tu spodziewać intymności, to nie takie miejsce. Można wynająć motorówkę i popłynąć tam po południu, wtedy będziecie sami, ale plaża będzie całkowicie w cieniu, co też ma swój urok. My popłynęliśmy w półprywatny rejs, bo poza nami na łodzi była jeszcze para Azjatów, tak bywa poza sezonem. Plaża jest przyjemna, pokryta nie- wbrew pozorom- białym piaskiem, a białym żwirkiem, drobniutkim i przyjemnym, a woda mieni się wszystkimi odcieniami błękitu. I na koniec, do kompletu, warto wrócić nad Zatokę Wraku przed zachodem słońca. W Zatoce nie ma już łodzi albo cumują pojedyncze, na klifie nie ma ludzi. Można usiąść spokojnie i podziwiać, chłonąć to niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju miejsce. Na marginesie mała obserwacja, że zdecydowana większość ludzi wpada tam zrobić sobie selfie i naprawdę niewielu zatrzymuje się by tak porządnie spojrzeć w dół. A warto! Korakonisi Kolejne, wyjątkowe miejsce, które niewiele lub wcale, ustępuje opisanym wyżej punktom, a które koniecznie trzeba zobaczyć na Zakynthos. Korakonisi to duży łuk skalny, ale i niesamowity naturalny basen, wąski i głęboki, z mega przezroczystą wodą, pod która widać podwodne jaskinie, wszelkiej maści dziury, groty i szczeliny zachęcające do nurkowania. Koniecznie przyjedźcie tu z maską i rurką! Do Korakonisi dojechać można asfaltową drogą z miejscowości Kiliomeno, na miejscu znajdziecie bezpłatny (jak wszędzie) parking i niewielką tawernę, zamkniętą po sezonie. Kolejne miejsce, w którym spotkaliśmy tylko kilka osób, które zajrzały i już ich nie było, a my mieliśmy je całe dla siebie. Do łuku prowadzi ścieżka osłonięta metalową barierką, w kilku miejscach stoją ławki, z których można podziwiać widoki. Obok łuku są skały i klify, można wspiąć się ponad łuk, przespacerować we wszystkich możliwych kierunkach podziwiając wyłaniające się widoki, ale przede wszystkim wykąpać w tej wąskiej, wciętej w ląd zatoczce z ciepłą i krystalicznie czystą wodą. Tu można też obserwować życie podwodne. Naprawdę mega miejscówka! Porto Limnionas Kolejna zatoka wcięta głęboko w ląd, znowu przezroczysta woda z widocznym dnem, niby nuda ;), ale dla odmiany świetnie położona tawerna oferująca leżaki (3 Euro za sztukę) rozmieszczone tarasowo z dwóch stron zatoki. Na krańcu zatoki po lewej stronie niewielka płycizna i coś na kształt malutkiej plaży, a dalej już głęboko, groty i jaskinie naprzeciwko, do których można wpływać. Ręczniki można rozłożyć na skałach lub wybetonowanych miejscach wzdłuż zatoki. Miejsce naprawdę robi wrażenie, to taki duży basen ze spokojną wodą, no i ten obłędny kolor wody 🙂 Kolejna świetna miejscówka do pływania z rurką. Miejsce znane i najbardziej ze wszystkich zatłoczone, nawet poza sezonem, choć oczywiście porównując do pustych poprzednich miejsc to każde, w którym będzie garstka ludzi, wydaje się zatłoczone. Zatoka jest spora i każdy znajdzie tu dla siebie kawałek miejsca na skałach, w wodzie tym bardziej, a zdecydowanie warto tu zajrzeć i wskoczyć do wody. Zresztą zobaczcie sami 🙂 Pierwotnie planowałam jeden długi wpis opisujący wszystkie miejsca, które trzeba zobaczyć na Zakynthos, ale po selekcji zdjęć stwierdziłam, że jednak będzie ich za dużo na jeden wpis. Co ciekawe, pobyt na Zakynthos zarezerwowaliśmy 9 miesięcy wcześniej, bo pojawiła się fajna oferta a my uznaliśmy, że tak uczcimy okrągłe urodziny. Później ten zaplanowany wyjazd przeszkadzał w najróżniejszych innych planach i okazjach, które się przez cały ten czas pojawiały. I gdy wreszcie ruszyliśmy na wyspę to byliśmy niespecjalnie przygotowani do jej odkrywania, bo przecież 9 miesięcy to za mało by się porządnie przygotować ;), a wyspa mała więc ją trochę zlekceważyliśmy. Nie mieliśmy też wielkich oczekiwań i wiele się po niej nie spodziewaliśmy, bo cóż nowego mogła nam zaoferować i czym się różnić od innych wysp w Europie? Niestety, im więcej się podróżuje tym trudniej poczuć efekt WOW. A jednak Zakynthos nas zaskoczyła. Pomimo niewielkich rozmiarów naprawdę wiele oferuje, jeśli kochacie piękne okoliczności przyrody. My tak, kochamy też brak tłumów i to nam zagwarantował pobyt na wyspie poza sezonem. Chwilami mieliśmy wrażenie jakbyśmy śmigali po wyspie sami. Być może w kurortach i na tych długich plażach było więcej ludzi, ale my wybrane zatoczki mieliśmy tylko dla siebie. Pogoda również bardzo dopisała, a niestety cały ten wszechogarniający błękit potrzebuje słońca, by niebo mogło się przeglądać w morzu. Podobał Ci się ten wpis? Polub nasz profil na Facebooku. Zobacz także: Co warto zobaczyć na Zakynthos (część II) Start Hotele Samochody Kontakt AlgarveAlicanteAlpy AustriackieAndaluzjaArgentynaAtenyBarcelonaBeauvaisBergamoBodrumBratysławaBretaniaBrnoBrugiaBrukselaBudapesztBuenos AiresChalkidikiChopokChorwacjaCosta de la LuzCyprCzarnogóraDublinEdynburgFatimaFethiye i OludenizFlorencjaGandawaGibraltarGozoHaarlemIrlandiaJerez de la FronteraKadyksKalabriaKataloniaKijówKopenhagaKordobaKorfuKos